Kinowa bajka :) (zaręczyny)
Przepis dla niej i dla niego
Składniki:
kino, bukiet róż, pierścionek, zdjęcia z wspólnych spotkań… DUŻO MIŁOŚCI
Sposób przyrządzenia:
Zabieramy partnera/partnerkę do kina na jakiś romantyczny film, najlepiej jakby była pełna sala widzów… W spokoju oglądamy film i 5 min. przed końcem seansu ukradkiem wymykamy się z sali, gdzie za kulisami czeka już na nas duży bukiet czerwonych róż, w środku jest jedna BIAŁA, na której leży pierścionek zaręczynowy. Po zakończeniu seansu zaczyna lecieć film z waszymi wspólnymi zdjęciami, gdzie byliście, co razem robiliście i na koniec pojawia się duży napis „Tylko powiedź tak, a ja zmienię dla Ciebie cały świat.”. W tym momencie drałujesz na scenę z tym bukietem i mikrofonem i co dalej powiesz to już zostawiam każdemu z was…
Wskazówki:
Z dyrektorem kina załatwiamy wcześniej wszystkie formalności, oczywiście zgodę na takie wydarzenie, tanim kosztem stwarzamy krótki filmik + jakaś fajna piosenka do tego. Zaufajcie, cała sala będzie jak zaczarowana i nie wiedząc o co chodzi, a ukochana osoba zaniemówi z wrażenia…
Autor: Kochasio
Więcej przepisów znajdziesz w naszym e-booku 101 Kreatywnych randek.




=)))
Pomysł bardzo oryginalny =D
Mnie na pewno wmurowałoby w podłogę hehe =)))z wrażenia nie zauważyłabym białej róży i pomyślałabym że ktoś mnie wkręca, albo że to w ogóle jakaś pomyłka =)
Mam tylko jedno malutkie zastrzeżenie… Uważam, że wcześniej jak tuż przed końcowymi napisami, nie powinno się wychodzić, bo końcówka jest zawsze najbardziej emocjonująca i nie można zostawiać tej drugiej osoby samej…
Odważnie odważnie
tak przy ludziach.. a jak powie nie? Hehe – odwieczny dylemat mężczyzny proszącego kobietę o rękę. No, ale ogólnie pomysł fajny, tylko z tym wychodzeniem w ostatnich momentach filmu jest trochę niedopracowany. Lepiej już byłoby wsiąknąć z 20min przed końcem, pod pretekstem jakiejś rozmowy, czy cuś..
Moim zdaniem jest jedno „ALE” po każdym filmie są napisy i ludzie się już zbierają więc ten filmik „O NAS” powinien polecieć zaraz po filmie przed napisami. I w ogóle skąd taki pomysł?? Zrobił już tak ktoś??
Podobno autor